Wódka

Odkręcam butelkę

Wlewam w siebie żałość

Wymieszaną z wódką

Mówię że będę rzygać

 

Lecz nie słuchasz mnie

Pijesz zupę z nocnika

Śmiejąc się jakbyś wcale

Nie umarł parę nocy temu

 

W swym łóżku zakrwawiony

Postrzelony własną głupotą

Tak wielką tak wielką

Ogromną jak świat

Jak portfel mój a w nim

Pieniądze na kolejne litry

Zapijaczonego smutku

 

Który wlewam w siebie mówiąc

Że będę rzygać

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Niemampojecia96 05.08.2016

    Nie wiem, co oni z tym trzy,
    mnie to się to podoba

    Dlaczego 3, dlaczego coś.

    Co Wy dziś s tą wódką na Świętego Józefa i Allaha o:



    ''Tak wielką tak wielką

    Ogromną jak świat'' - kontent :3

  • Mikrofalówka 06.08.2016

    Dziekuje bardzo. A z wodka my, bo z wodka. Bo tak.

  • misia 05.08.2016

    Ciekawy wierszyk, który jest strategiczny bezpretensjonalnie, bo nawet w takim otmęcie od czapy można coś dostrzec, a mianowicie zamknięty krąg destrukcji, powtarzalności...nadziei

    Mój ty jesteś na wieki uwielbiany
    Jak napisać że kocham - kochany
    Poradnia mnie pouczyła
    Że dalej takim tempem - mogiła

    Widzimy oboje nagie ściany
    A może nie?
    Przecież ciągle jednym ciągiem
    Oboje zaczynamy...

  • Mikrofalówka 06.08.2016

    Dzieki.

  • Okropny 05.08.2016

    Ja dam cztery, bo nie pięć i nie trzy.

  • Mikrofalówka 06.08.2016

    Dzieki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania