Wódka
piękny jest ten świat
po wódce trochę bardziej
a po dwóch szczególnie
dlatego od samego rana
nim kogut zapieje
biorę wódki łyk
by mnie kogut nie wkurzył
przed południem już pół wypite
wtedy autobusem jadę
dzieci nawet stare panie
nie są mi straszne
po szesnastej litr w butelce mniej
wtedy świat jest najpiękniejszy
nie przeszkadza mi sąsiad
ani ksiądz co mnie od pijaków wyzywa
dumnie przez wieś idę
czasem prosto czasem krzywo
i gdzieś wszystko mam
wtedy piękny jest świat
Komentarze (18)
piękny jest ten świat
po wódce trochę bardziej
a po dwóch szczególnie
w Twoim wieku (kurde, jak to brzmi), miałam podobne przemyślenia :D
Nie piję alkoholu, wódkę ostatni raz chyba 2 lata temu piłem.
Trochę komizm. Nawet git :D
Mini kroczek w inną strone
D4 Hm... jak by tu napisać, żeby za dużo nie odkryć. Z twoja teorią do pewnego stopnia sie zgadzam. U mnie działa to podobnie ale... Z tego co piszesz to wypijasz tak cirka 1 litr dziennie. To już u nas tylko górale potrafią, mnie by obaliło na glebę. Więc żeby było bardziej sensownie zamień ten na drinki, albo rozłóż w czasie trochę bardziej. W sumie tak 0,7 dziennie to jeszcze, ale litr to gleba.
Właśnie miało być z przesadą :)
Daję 5 za znany mi temat.
Wioskowy głupek i ucieczka od odpowiedzialności. Piękny obraz zagubionego człowieka, który oddaje swą duszę naogowi. Poruszające serce metafory i genialna forma.
A tak serio...
To co najwyżej średnio
P B. przynajmniej Werter odszedł ;)
Dzięki za ocenę. Wiem, że szału nie ma, ale jest to coś innego :) Może za 1000 takich tekstów będzie lepiej?
D4wid i tak trzymaj! To jest droga, nie zawracaj z niej. Proszę :)
Enchanteuse Tak jak pisałem na fb, nowy kierunek :)
D4wid i tak też sobie od razu skojarzyłam. Bądź otwarty, wciąż jesteś na etapie szukania, więc wiesz - być może ten styl okaże się przejściowy ;)
Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia jak to mawiał klasyk
Mi się aktualnie w miarę podoba :D
Stalin zawsze mawiał, że szczęśliwy naród, to pijany naród. Dlatego wódeczki nigdy nie brakło w krajach bloku komunistycznego. Z tego co wiem, to w Polsce był jakiś kryzysik z tym napojem, Kartki trzeba było było czy coś. ale na pewno nie było czegoś takiego jak w Szwecji.
Wiersz mnie nie powalił. Mógłbyś przerobić go na opowiadanie. Ale to tylko moja sugestia :) Pozdr. Ciebie :)
maga kartki nie stanowiły problemu bo sie pedziło bimber na litry.
Dosłowny do bólu, przegadany. Nie podoba mi się. Sorry.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania