Wojna

Ona

Czeka z wojny narzeczonego

 

Stoi zlękniona

Wypatruje ducha szlachetnego

Wśród tłumów przybywszych żołnierzy

Zwycięzców niepokonanych

Prawdziwych rycerzy

W boju rannych

Honorowych odważnych

Gotowych w bitwie tragicznej

Walczyć w twarz twarzą

I ponieść śmierć heroiczną…

 

Narzeczony przybył

On nie wie czy kocha

I nie rozumie jej

 

Nie zna dźwięków sylab mowy

Tylko drobne słowa

“Marsz” “za broń” “wróg”

Nie ma wspomnień tylko powracające przed oczyma obrazki

Czyjaś ręka szlaki okryte piaskiem

Czaszka kolegi stawów trzaski

Nie ma wroga

Tylko dziecię na kolanach matki

I nakaz grabić chatki

To jest zwycięstwo pod wodzą Pyrrusa

Zwycięzców zwyciężonych w mundurze

Przez jakiegoś pana w garniturze…

 

Ona czeka

Narzeczony nic nie mówi

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania