wojna
jesteśmy
BUEueueueuAaAAA
he-hu
he-hu
he-hu
(ryk zapomnienia i cielęcy skowyt
odgłos zamkniętych życzeń w potrzasku
bryźnięcie śliny co w niej są marzenia
głośny pisk w uszach gdy głowa boli od wrzasku
dyszenie kleiste srogie matactwo
ostatnie tchnienie najlepszych myśli
NADZIEJA ULATUJĄCA
NIEOKIEŁZNANIE
ROBAKI SPADAJĄCE Z JESIENNYCH LIŚCI
WOJNA
WOJNA
WOJNA
WOJNA DOMOWA CHOCIAŻ NIE MAMY DOMÓW)
Komentarze (3)
Lubie Twoje wiersze. Niemeczace (czasem liryka meczy mnie swoim usilnym upoetyzowaniem), mocne, obrazowe. Bycze.
Ostatni wers zacny. Czemus wszystko usunal? Byly dobre niektore, a niektore i bardzo dobre.
Mnie jakoś to się nie podoba, nie czuję tego wiersza.
Niektóre Twe utwory były takie, że nadrywało głowę poniżej czapki. To mnie nic nie nadrywa.
Możliwe, żem niedouczon - możliwe, że nie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania