Wojna
jest jak wymuszony pocałunek
chwytający ostatni oddech
to dłonie na mostku pełnym krwi
na którym kiedyś królował szmer
gdzie błądziły samochody pośród mgły
jest ścianą z której
spadł plastikowy mikołaj
już nie dostaniesz różowej
kucheneczki dla lalek
wojna to rozbiór ziemi
przewracają się pomniki
na talerzu kurz i pył
usiadł na nim sęp
pazurem wystukuje
żałobny marsz
Komentarze (7)
Ach, to ci się niesamowicie udało.
Kto Ci wtrynił tę pałę? Dałam 5.
Ja też.
Dziękuję. Nie wiem kto:); )
niezłe
No, niezłe
Dobry, obrazowy bez zbędnych upiększeń.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania