Wojna płci
A ja nie chcę - jak inne - z wami wojować.
Siłować się na argumenty,
Udowadniać kto ma rację.
Niszczyć was i ranić.
Zbijać ramy ról.
Nie chcę wyrachowania.
Już nie pora na takie zagrywki między nami.
A ja chcę symbiozy.
Powrotu do ustawień naturalnych.
Zjednoczenia, uzupełniania i współdziałania.
Po co warczeć na siebie?
Po co tracić energię, wymierzać ciosy i zwalczać się?
Jak można pływać w morzu miłości.
Czuć fascynację, przyciąganie, podziw, szacunek.
Dostrzegać piękno wzajemnego uzupełniania,
Bez kalkulowania zysków i strat,
Bez wyliczania kto więcej zainwestował.
Chcę prowadzenia przez serce.
Chcę zaglądania w duszę.
Chcę świętej przestrzeni między nami,
Otoczenia kręgiem złotego światła.
Chcę dawania i brania jak naturalne fale
Przypływu i odpływu.
Chcę zrozumienia i pojednania.
Chcę spokoju i bezpieczeństwa,
Bo dość wojen na świecie,
Po co podtrzymywać kolejną - płci.
Chcę zaplanowanej dla nas harmonii.
Chcę dopasowania jak w układance.
Za dużo chcę.
Komentarze (9)
Wojna plci ...to mój temat. Serdecznie
Ok. To ja zacznẹ. Wojna płci najbardziej dotyczy okresu 11 , 12 lat.
I skończe jednym slowem Testosteron 😞
Górę bierze taktyka wojenna. Wiadomo kto wygrywa :)
Niuchają krocza tutaj.
Nikt nie uchowa się bezkarnie.
NO!
I tak powinno byc❤❤❤
Niby co?
Ludzie, no co myślicie?
Dopingujący, mądry i ciekawy tekst! Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania