Wokół nieba
Wokół nieba krążę, szukając ciebie wiecznie błądzę.
Mam nadzieję, że znów się nie zgorszę
Przez tę miłość ciągle się plącze
I już niedługo pewnie się wykończę.
W słowach sensu dostrzec nie mogę,
Wiecznie padam na podłogę,
Jednak podnieść się nie mogę.
Mimo prób wielokrotnych co róż za wygraną dać nie mogę.
A nadzieja w sercu pozostaję, że skończyć jednak dam radę.
Komentarze (2)
"Mimo prób wielokrotnych co róż" - co rusz*
"nadzieja w sercu pozostaję" - pozostaje*
Te rymy sprawiają, że wiersz wydaje się mało ambitny. Taka rymowanka. To jest dobre, kiedy chcesz utrzymać wesoły nastrój, a tu chyba nie o to Ci chodziło. Zostawiam 3,5 czyli 4 na zachętę ;)
Są rymy, jest część sukcesu, drugą natomiast częścią jest treść wiersza, który musi przyciągać, mieć w sobie "coś", co pozwoli zastanowić się, wywołać emocję, tutaj natomiast wiersz był zwyczajny, jeden z wielu, a chyba jednak nie o to chodzi, prawda? Masz podstawę więc trzymam kciuki za rozwinięcie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania