Wolna wola

Czekają aż się przyznasz.

Boisz się odpowiedzialności.

Chciałabym żebyś powiedział prawdę,

że to ty

i ja.

 

Obwiniasz wszystko po kolei:

wychowanie, religię, naukę, los.

To tylko współudział, lecz głównie

to ty

i ja.

 

Korzystasz z artykułu sześćdziesiątego,

donosisz, że nie istnieję.

Sprytnie.

 

Tworzą z tego precedens,

od teraz będzie łatwiej i lżej.

 

Myślisz, że jesteś wolny.

Mylisz się,

nie ty.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • wikindzy ponad rok temu
    Dogłębne, jakby skończyć na "nie ty", bardziej dramatyczne, ale mój odbiór - jest wybiórczy? - to wygodne.
  • Roma ponad rok temu
    Masz rację. Dzięki.
  • Grain ponad rok temu
    Myślałem, że przegadany, a to długa metafora. Pani Romo, witam dobrą, współczesną, kobiecą poezję na opowi. Kolędą : Cuda, cuda ogłaszają.
    Pozdrawiam
  • Roma ponad rok temu
    Dziękuję i witam. I pozdrawiam :)
  • andrew24 ponad rok temu
    Tak to my...

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia
  • Roma ponad rok temu
    Dziękuję i wzajemnie :)
  • zsrrknight ponad rok temu
    o, bardzo spoko. Coś się we mnie ruszyło. Ostatnia strofa szczególnie
  • Roma ponad rok temu
    A dziękuję bardzo.
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Roma↔Piszesz ciekawe teksty. Zawsze zastanowią. Chociaż nie zawsze zgodnie z przesłanką Autorki:)↔Wolna wola, chyba bywa, tak nie całkowicie wolna.
    W końcu jesteśmy też, definiowani przez innych:)↔Pozdrawiam🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania