Wolna wola
Czekają aż się przyznasz.
Boisz się odpowiedzialności.
Chciałabym żebyś powiedział prawdę,
że to ty
i ja.
Obwiniasz wszystko po kolei:
wychowanie, religię, naukę, los.
To tylko współudział, lecz głównie
to ty
i ja.
Korzystasz z artykułu sześćdziesiątego,
donosisz, że nie istnieję.
Sprytnie.
Tworzą z tego precedens,
od teraz będzie łatwiej i lżej.
Myślisz, że jesteś wolny.
Mylisz się,
nie ty.
Komentarze (9)
Dogłębne, jakby skończyć na "nie ty", bardziej dramatyczne, ale mój odbiór - jest wybiórczy? - to wygodne.
Masz rację. Dzięki.
Myślałem, że przegadany, a to długa metafora. Pani Romo, witam dobrą, współczesną, kobiecą poezję na opowi. Kolędą : Cuda, cuda ogłaszają.
Pozdrawiam
Dziękuję i witam. I pozdrawiam :)
Tak to my...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Dziękuję i wzajemnie :)
o, bardzo spoko. Coś się we mnie ruszyło. Ostatnia strofa szczególnie
A dziękuję bardzo.
Roma↔Piszesz ciekawe teksty. Zawsze zastanowią. Chociaż nie zawsze zgodnie z przesłanką Autorki:)↔Wolna wola, chyba bywa, tak nie całkowicie wolna.
W końcu jesteśmy też, definiowani przez innych:)↔Pozdrawiam🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania