***[wolność...]
wolność
kładę się obok
a ty możesz wstać albo
zostajesz
więc śnimy noc
później dzień
śnimy krzycząc przez sen
że chcemy jeszcze i znów
że nie chcemy że dość
a to śni nam się dalej
wolność
dziś się nie położę
będę patrzeć jak śpisz
śledzić sny
w których się rozmijamy
o słowo
całe zdanie
o to jaki kolor ma mieć pościel
wolność
powoli do niej dojrzewam
jeszcze przed świtem
wychodzę
ty zostajesz
od teraz śnimy osobno
zupełnie inne sny
i światy
nie przylegające do siebie
choć takie same
Komentarze (3)
Fajny wiersz, a wolność każda z innym szyfrem.🥰 Pozdrawiam😊
,,Jeder hatte sein eigenes Bier"
Wolność. Czasami wstaję dla treningu, by nie zapomnieć, że mogę. Wychodzę bez celu, bez ochoty nawet. A ona nawet nie pyta, ona też tak ma. Zastanawiam się, czy to się liczy, skoro i tak zakładam, że wrócę. Im dalej odchodzę, tym szybciej wracam, chcę wiedzieć, czy jeszcze ją zastanę. Czy to nadal wolność?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania