Wolny Czas
Palimy przeszłość nie budując mostów nowych ,
Szukamy wiary wśród innych religii i świadków Jehowych,
Monitor rządzi nami teraz śmiejąc się za nasze pieniądze w twarz ,
Za późno na ostrzeżenia za późno na nocną straż,
Nie weselą już przedmioty chociaż pocieszą przez momentów kilka ,
Bardziej kłuje coś drobnego krzyk albo wbita z zemsty szpilka ,
Nie wołamy o pomoc bo niestety nie nadejdzie,
Trudno przewidzieć konsekwencje czy ta szara rutyna odejdzie ,
Ambicja zanikła na rzecz medialnej nagonki,
Już niestraszne są dzwony bo teraz co chwila powiadomień dzwonki ,
Zakochując się w kłamstwie potrafiąc w tym fałszu żyć,
Nie trzeba przekonań już nie straszne nam nic,
W powietrzu się pyli od alergii na pracy obowiązek,
Lepiej samemu albo i razem przez lata budując otwarty związek,
Bodźce wzrokowe silnym kęsem i pokarmem się stają,
Jakże wielką sytość i smak rozkoszy w kilku sekundach przesyłają,
Z zmęczenia tym wirem oczekiwań padamy w końcu na podłogę,
Podnosimy rękę by zwrócić uwagę zahaczając o krzesła nogę,
Gorsze samopoczucie nastało przez chwilę w oczach strach,
Nie wiadomo w ułamku chwil czy to jeszcze życie czy już cmentarny piach ,
Ale nabierając w moment sił od dźwięku powiadomienia,
Że ulubiony twórca ma coś od zdrowia ciekawszego do powiedzenia,
Ładujemy się na nowo tym jakże wartościowym paliwem,
I w amoku nowych informacji zapchany umysł jak piwem ,
I gdy wieczór nastaje a zaraz potem przychodzi noc ,
Przykrywa nas kołdra pod spodem ciepły koc,
Odkładamy przyjaciół idoli i płaczemy że jutro znów do roboty ,
Ciągle tylko praca a kiedy czas na zakupy i głupoty?
Stękanie jak inni łatwo w życiu i beztrosko mają,
Że inni mówią tylko to co celebryci przekazują a oni powtarzają,
I tak w kółko na okrągło w większości przypadków to ma byt codzienny ,
Staje się naród tępy jak stary nóż kuchenny,
No ale..jest już późna pora trzeba przecież iść spać,
By można było jutro też ponarzekać i do oglądania filmów idoli wstać.
Komentarze (6)
Dzisiaj komentarze to twoja wyrocznia ,
By znaczyć coś w życiu ty zarywasz nocki ,
By od kompleksów swych odbiec to twoja odskocznia ,
Nie realista a dla ciebie znachor ,
Poeta uliczny nie rozdarty bachor ,
Kompromis to sztuka ,
A przypał to suka ,
By to tutaj zrozumieć to dla ciebie nauka ,
Lecz gdy w mózgu luka ,
To nie chce się szukać,
Każdy się zgodzi że ciebie nie chce już słuchać..
Jak nie masz talentu to nie twoje miejsce,
Lepiej zajrzyj na FB i oddaj swe serce ,
Pośród boomerów wylej swe żale,
Tam każdy z nich zrozumie cię doskonale ,
Jak nie piszesz wierszy bo nie masz talentu ,
To trochę popracuj nie potrzeba sprzętu,
Gdy przyjdzie ci pismo nie wyjdziesz z zakrętu,
Bo ujrzy świat stos twoich przekrętów,
Nie czytasz książek bo jesteś mądrzejszy,
Do pracy ostatni do mówienia pierwszy,
Już nie jeden taki tu wojował cwaniak ,
Chciał być w Polsce znany jak Ludovic Obraniak ,
Idź zarób pieniądze i odejdź już w cień,
Na lepsze jutro też nadejdzie dzień.
I ta przypadłość "Niedaleko od Krakowa, leży miasto Częstochowa..."
Jesteś medalikarzem z zawodu?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania