Poprzednie części: Wołyń
Wołyń
w tych oczach
został tylko mrok
światło odcięła
ślepa furia siekiery
wydobyta z piwnicy sąsiadów
udało się uciec
tylko świetlikowi
pozbawionemu znaczenia
uniósł się ponad horyzont
nieludzkich wydarzeń
niosąc w sobie promyk piekła
emitował promieniował krzyczał
przybierając na masie
aż stał się ciężkim kawałem historii
nie do przełknięcia
Komentarze (2)
Przypominam ten wiersz w związku z rocznicą.
"uniósł się ponad horyzont
nieludzkich wydarzeń
niosąc w sobie promyk piekła
emitował promieniował krzyczał
przybierając na masie
aż stał się ciężkim kawałem historii
nie do przełknięcia"
Przy braku konwersacji tak właśnie się dzieje. I jest jak jest. Obecnie.
Samo się nic nie zrobi.
Duża piątka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania