Wonność
Miałem nie pisać.
Miałem nie pić.
Zostaję w czasie
bez zmiany,
jak wodospad
bijący o skały.
Płacę
za obrazy — bryzą.
Kurwa.
Kiedyś też
przestać kląć miałem.
Jak wiosenny bez w wazonie —
więdnie na stole
do wymiany.
Kruszeje.
W Czasie pachnie.
Z ust.
— bukietem.
Komentarze (4)
Bo czasem nie jest łatwo klnąć.
Pozdrawiam
Dzięki za komontarz
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania