wpizdu. preces.

mam pięty zajechane, zrogowacenia i krew odciskam ci na kafelki, mnie tu nie ma. a klęczę i próbuje zmyć ten syf,

mnie tu nie ma. a ty patrzysz i mówisz gdzie jeszcze, gdzieś jeszcze mnie tu nie ma. potem umyję dłonie

i się sparzę a potem ukoję i powiem ci coś po raz pierwszy, ty

nie usłyszysz, jakby mnie nie było. jestem

i piersi mam pełne słów mlecznych, gdziekolwiek, więc jak mamka karmię wszystko, więc jak mamka na wszystko

nie spojrzę. i ciebie widzę gdziekolwiek.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • JagVetInte godzinę temu
    Czuć obecność Boga, którego nie ma. A czy chcemy takiego Boga?

    No właśnie.

    To jak rozmowa z kimś bliskim, gdy jesteś na dnie, a on nie słucha.

    Na swoje podobieństwo...

    Dużo masz nawiązań. Smuci. Ale daje nadzieję.

    Super 👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania