Bardzo fajny, ale najfajniejsi są ludzie, życzliwi tacy, nie warczą o byle co i pomocni bardzo.
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie farmaceuta z pytaniem, dlaczego mu starą receptę wcisnęłam, że powinnam zaraz przyjść i zrealizować. Ja mu na to, że świeża, tylko doktor roztargniony i w PC daty nie przestawił, dlatego wyszło, że stara. Farmaceuta z polskim nazwiskiem zresztą zapewnił mnie, że osobiście wszystko odkręci i nie potrzebuję się fatygować, żeby nieporozumienie wyjaśnić. O!
To się nazywa frontem do pacjenta, a u nas nie frontem, tylko tyłem, czyli kazaliby samemu wyjaśniać.
Niby drobiazgi, ale jak bardzo ułatwiają życie! Nie tylko farmaceuta dzwoni do domu, ale i lekarz albo urzędnik, wszystko po to, żeby ten statystyczny Schmidt miał lżej ◕‿↼
Autor lubi sobie powyzywać, i tyle., a przecież obśmiać można bez wyzywania i autor pewnikiem o tym wie, ale cóż zrobić, gdy ktoś w wyzwiskach przyjemność znajduje ¯\_(ツ)_/¯
Ponoć wczoraj na mównicy
Tusek słowem się zakrztusił,
kontynuował sinolicy,
więc dla niego duży plusik •ᴗ•
Szpilka jak lubi to i może, ale jeśli kogoś obrzuca niewyszuakanymi.epitetami to niech choć trochę uzasadni co go w kimś uwiera choćby po to aby ktoś to zmienił albo wytłumaczył. Jeśli tow. Jaroslawa K. nazywam ironicznie mężem stanu...kawalerskiego to.wskazuję wprost lub przez kontekst. Ten zazwyczaj to w reakcji na jego napastliwość prokreacyjną bez względu na uwarunkowania. Ten user dogadzał sobie dla dania upustu chorobliwej nienawiści.
Donald Tisk na rodzinę, dzieci, ma wnuki i taki hejt w nie uderza nie dając przy tym żadnego pożytku. Dziecko hejtowanej, przez media wówczas reżimowe, posłanki odebralo sobie życie. Wczoraj byla rocznica zamordowania prezydenta miasta Też z podobnych przyczyn gdyż morderca był.przekonany że "zabił peowca". Adamowicz wystąpił dawno przedtem z partii.
Przyjacielu, podmiot liryczny w tym utworze jest anonimowy. Jeśli dostrzegłeś w nim Tiska to wyłącznie twój problem. Równie dobrze mógłby być Smok Wawalski.
W bezhołowiu trudno reguł się doszukać, zapewne sam już zauważyłeś, jak tu jest - hejtowanie na porządku dziennym. Nienawistnik w tyle ma czyjeś uczucia, bo własnych pozytywnych nie posiada. Praktyka pokazuje, iż wolność nie może być dla wszystkich, bo nie wszyscy do niej dorośli, czyli kontrola wywrotowych userów jak najbardziej wskazana ◕‿↼
Mianownik (kto? co?): syn
Dopełniacz (kogo? czego?): syna
Celownik (komu? czemu?): synowi
Biernik (kogo? co?): syna
Narzędnik (z kim? z czym?): synem
Miejscownik (o kim? o czym?): synu
Wołacz (hej!): synu
Peel zachowuje się jak ci po drugiej stronie, tak samo używa rynsztokowego słownictwa, a przecież chce czymś się różnic, tymczasem może śmiało stanąć obok tych, w których uderza.
Jedynie rym dobry
koronko, folksdojcz, menda, cham, zbój lajza, a w domyśle ryży (zatem fałszywy niczym Jezus), wnuczek dziadka z hitlerjugend (Ratzingera zapewne) poukładane przez kalwaryjskiejo dziada. A jakiś konkret prócz hejtu w pomyjach i żółci, który uzsadniałby takie troglodyckie chamstwo?
------------
Z małego kłamstwa wyrasta duże bydle,
bo kto kłamstwa zasmakował, przed żadnym świństwem się nie cofnie.
(ireneo, Listy do prawdziwych polaków katolików, 13;01)
Komentarze (17)
To teraz o tatusiu kaczyńskiego poproszę.
Kto zaś gada, że tatusiek
od Kartofla to marksista,
zgodzić z nim wypada tu się
i dać buzi razy trzysta ◉‿◉
Kto powiada, że ten skryba
to posłaniec od Kartofla,
temu przyznam rację chyba,
niech se zatem dzisiaj pochla ◉‿◉
Niemcy to fajny kraj, mogłoby tak być u nas
Pracownik
Bardzo fajny, ale najfajniejsi są ludzie, życzliwi tacy, nie warczą o byle co i pomocni bardzo.
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie farmaceuta z pytaniem, dlaczego mu starą receptę wcisnęłam, że powinnam zaraz przyjść i zrealizować. Ja mu na to, że świeża, tylko doktor roztargniony i w PC daty nie przestawił, dlatego wyszło, że stara. Farmaceuta z polskim nazwiskiem zresztą zapewnił mnie, że osobiście wszystko odkręci i nie potrzebuję się fatygować, żeby nieporozumienie wyjaśnić. O!
To się nazywa frontem do pacjenta, a u nas nie frontem, tylko tyłem, czyli kazaliby samemu wyjaśniać.
Niby drobiazgi, ale jak bardzo ułatwiają życie! Nie tylko farmaceuta dzwoni do domu, ale i lekarz albo urzędnik, wszystko po to, żeby ten statystyczny Schmidt miał lżej ◕‿↼
miałem apetyt na konkrety, a tu, na wyszczerbionym fajansie, rynsztokowa sztuka tłuka.
Ireneo
Autor lubi sobie powyzywać, i tyle., a przecież obśmiać można bez wyzywania i autor pewnikiem o tym wie, ale cóż zrobić, gdy ktoś w wyzwiskach przyjemność znajduje ¯\_(ツ)_/¯
Ponoć wczoraj na mównicy
Tusek słowem się zakrztusił,
kontynuował sinolicy,
więc dla niego duży plusik •ᴗ•
Szpilka jak lubi to i może, ale jeśli kogoś obrzuca niewyszuakanymi.epitetami to niech choć trochę uzasadni co go w kimś uwiera choćby po to aby ktoś to zmienił albo wytłumaczył. Jeśli tow. Jaroslawa K. nazywam ironicznie mężem stanu...kawalerskiego to.wskazuję wprost lub przez kontekst. Ten zazwyczaj to w reakcji na jego napastliwość prokreacyjną bez względu na uwarunkowania. Ten user dogadzał sobie dla dania upustu chorobliwej nienawiści.
Donald Tisk na rodzinę, dzieci, ma wnuki i taki hejt w nie uderza nie dając przy tym żadnego pożytku. Dziecko hejtowanej, przez media wówczas reżimowe, posłanki odebralo sobie życie. Wczoraj byla rocznica zamordowania prezydenta miasta Też z podobnych przyczyn gdyż morderca był.przekonany że "zabił peowca". Adamowicz wystąpił dawno przedtem z partii.
Przyjacielu, podmiot liryczny w tym utworze jest anonimowy. Jeśli dostrzegłeś w nim Tiska to wyłącznie twój problem. Równie dobrze mógłby być Smok Wawalski.
Ireneo
W bezhołowiu trudno reguł się doszukać, zapewne sam już zauważyłeś, jak tu jest - hejtowanie na porządku dziennym. Nienawistnik w tyle ma czyjeś uczucia, bo własnych pozytywnych nie posiada. Praktyka pokazuje, iż wolność nie może być dla wszystkich, bo nie wszyscy do niej dorośli, czyli kontrola wywrotowych userów jak najbardziej wskazana ◕‿↼
Dobranocka
Nie 'synie', tylko 'synu'.
Przypadek Liczba pojedyncza
Mianownik (kto? co?): syn
Dopełniacz (kogo? czego?): syna
Celownik (komu? czemu?): synowi
Biernik (kogo? co?): syna
Narzędnik (z kim? z czym?): synem
Miejscownik (o kim? o czym?): synu
Wołacz (hej!): synu
Szpilka aha
Peel zachowuje się jak ci po drugiej stronie, tak samo używa rynsztokowego słownictwa, a przecież chce czymś się różnic, tymczasem może śmiało stanąć obok tych, w których uderza.
Jedynie rym dobry
koronko, folksdojcz, menda, cham, zbój lajza, a w domyśle ryży (zatem fałszywy niczym Jezus), wnuczek dziadka z hitlerjugend (Ratzingera zapewne) poukładane przez kalwaryjskiejo dziada. A jakiś konkret prócz hejtu w pomyjach i żółci, który uzsadniałby takie troglodyckie chamstwo?
------------
Z małego kłamstwa wyrasta duże bydle,
bo kto kłamstwa zasmakował, przed żadnym świństwem się nie cofnie.
(ireneo, Listy do prawdziwych polaków katolików, 13;01)
Dziękuję wszystkim za interesujące komentarze.
Cynizm podobnych lotów
ireneo dzięki za komentarz, pozdrawiam serdecznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania