Poprzednie części:  wracam

wracam czasem

zawsze myślałem że nie dożyję do trzydziestki

taki był czas mierzyłem się z niebezpieczeństwem

dzięki Bogu udało się jestem tutaj z wami

przeminęło z wiatrem ciężkie wspomnienie

 

byłem dobrym w tym co robiłem

nie byłem bohaterem służyłem z nimi

młody napalony każdy dzień dniem zwycięstwa

wygrałem wojnę z własnym ja nie upadłem

 

przeżyłem swoje zjadłem obiad wypiłem kompot

teraz mundur wisi w szafie czekam na defiladę

wszystkim na misjach życzę zdrowia i cierpliwości

tęsknota największy wróg żołnierza co zżera powoli

 

wracam myślami wracam wspomnieniami do ciebie

byłaś blisko zawsze na każde zawołanie moja dziewczyno

starałem się jak mogłem najbardziej byś była zadowolona

dzieci czasem pytają jak było gdy spadochron się otwierał

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 mies. temu

    "przeminęło z wiatrem ciężkie wspomnienia " - Czy nie miało być :"przeminęły ... " lub "przeminęło z wiatrem ciężkie wspomnienia" - w/b " ... wspomnienie". Poza tym podziwiam odwagę i pisanie o trudnych przeżyciach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania