Wróbelek
Pojawił się nagle
nie wiem skąd ani jak
prawdziwy gigant
był spoko
furczał kwilił
nastaszał się
coś do mnie nawijał
po swojemu
ale i tak wiedziałem
o co mu chodzi
czytał mnie doskonale
naprawił ten cholerny dzień
Ktoś obok mnie
powiedział do kogoś obok mnie
to wróbel
to zwykły wróbel
i wszystko mi spieprzył
Komentarze (1)
Leciutkie z fajną energią. Puenta też siedzi bo się nie mądrzy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania