WRÓĆ

WRÓĆ

 

Wróćcie to wszystko,

co wyszło, gdy spałem,

gdy uchodziłem w bezwstydne

pragnienia, przez drzwi otwarte...

 

Wróć w bieli płatku,

w śnieżnobiałym wichrze.

Wróć i ty, czasie,

złamana wskazówko.

Wróćcie wspomnienia,

roztwórzcie mi oczy...

 

...na drzwi otwarte, spróchniałą

już przeszłość...kurz w sercu

listów, obdartą komodę...

 

...i teraz lepiej, i świeczka ożyła,

zrodziła cienie, poznaję, już jesteś,

przez drzwi otwarte...dziękuję,

że weszłaś, zamknij je, proszę,

nie umkną mi cienie...

 

...zupełnie nasze, piruet

realny w rytm bicia

serca nieotwartych listów...

tańczące cienie, zamknięte

w komodzie, w zbyt starej nocy,

a nie chce się spać...

 

...lecz to już było, wspomnienie

wyblakłe zatarte w liście,

w literze dla kurzu, przecinek

sennej, wypalonej głowy.

Stracona, odeszła w bezwstydne

pragnienia.

 

Wstanę nad ranem, a noc

tak odległa, taka

niepodobna, w cieniu...

pierzchła, i umarła

świeczka, uciekłaś w płomieniu

tlącej się przeszłości...

 

Wróćcie wspomnienia,

roztwórzcie mi oczy...

 

...roztwórzcie drzwi...

 

...i wróćcie to wszystko,

co wyszło, gdy spałem,

gdy uchodziłem w bezwstydne

pragnienia, przez drzwi otwarte...

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Fanriel 27.12.2016
    Zachwyciłam się. 6 tzn. 5 :)
  • NataliaO 27.12.2016
    Piękny, pełen pasji, nostalgii, dużo w tym tęsknoty ; Cudeńko Ci wyszło 5 :)
  • Noren72 27.12.2016
    Piękny.5!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania