Podmiot wrócił z długiej podróży. Do domu. Nawet odbicie w znajomym lustrze wydaje się być inne. Znajome. Tak jak kiedyś.
No tak to jakoś widzę. Podejrzewam kontekst powstania, a więc pierwsza myśl nasunęła się sama.
Bardzo optymistycznie, że słów aż bije szczęście. Serio!
Pozdrawiam
DZzPnP?
No trochę się wygadałam przed Tobą/tu i tam/ hahaha... bo wiesz, radość i to poczwórne po prostu mnie rozpiera i powiem Ci tak:
pół wieku z połową następnej dekady
nie znaczy wyłącznie żyć prababci mianem
gdy ciało i duszę nowa zieleń mami
a myśli wiosennym pachną kwiatostanem ?
Trzy Cztery... Walczyku?
Lustro z pewnością nie kłamie heh
Szczęście mnie po prostu rozpiera.
Po 20stu latach jestem w swoim Kraju... spełniona w każdym z możliwych wymiarów.
Szufladio?↔Ostatni wers – zwierciadlana klamra – spina sens, powrotu stęsknionych słów.
Żeby tak jeszcze, można było mrugnąć do siebie, obydwoma oczami jednocześnie, na powitanie.
Trudno zauważyć, bo "odbicie" zamyka w tym samym czasie:))?→Pozdrawiam:)
Komentarze (17)
No tak to jakoś widzę. Podejrzewam kontekst powstania, a więc pierwsza myśl nasunęła się sama.
Bardzo optymistycznie, że słów aż bije szczęście. Serio!
Pozdrawiam
No trochę się wygadałam przed Tobą/tu i tam/ hahaha... bo wiesz, radość i to poczwórne po prostu mnie rozpiera i powiem Ci tak:
pół wieku z połową następnej dekady
nie znaczy wyłącznie żyć prababci mianem
gdy ciało i duszę nowa zieleń mami
a myśli wiosennym pachną kwiatostanem ?
Serdeczności dla ptaka... głaszczę piórka ?
Jak mi miło, że mogłam pozytywnie musnąć ?
Dzięki za przemiły komentarz.
jakby poczwórnie szczęśliwsza widząc mnie uśmiechnęłaś się
jak dawniej
- taki powrót, skądkolwiek, czy z innego kraju, czy z innej siebie - podoba mi się. I kiedy mówi o tym lustro, mówi prawdę.
Lustro z pewnością nie kłamie heh
Szczęście mnie po prostu rozpiera.
Po 20stu latach jestem w swoim Kraju... spełniona w każdym z możliwych wymiarów.
Serdeczności
Pięknie to ja dziękuję...
Serdeczności
To ja Tobie dziękuję za odwiedziny.
Serdecznie pozdrawiam
Ale dobrze, że bohaterka wiersza wróciła i się uśmiecha. ?
Nie, nie depresja = nie aż tak...
Dzięki za odwiedziny.
Serdeczności
Żeby tak jeszcze, można było mrugnąć do siebie, obydwoma oczami jednocześnie, na powitanie.
Trudno zauważyć, bo "odbicie" zamyka w tym samym czasie:))?→Pozdrawiam:)
No tak... na szczęście - do Ciebie to zawsze mogę 'obuocznie'... nie tylko 'potakująco' ?
Nieustające
Choćbyś nawet był takim lustrem z baaardzo "poprzecieraną srebrzanką ... może nawet tym bardziej ?
Nieustające???
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania