wróg
Twoja twarz ocieka krwią
w przerażeniu,
oblizuję z noża krew
uśmiechając się lubieżnie
błagasz
mamroczesz
nie słucham tego
nie znam słowa
litość
Twoja twarz ocieka krwią
w przerażeniu,
oblizuję z noża krew
uśmiechając się lubieżnie
błagasz
mamroczesz
nie słucham tego
nie znam słowa
litość
Komentarze (6)
Nie znam się na poezji, ale czytałem tu już lepsze wiersze. Nie jest źle, ale nie jest to nic niezwykłego. Nie zniechęcaj się! Pisz dalej! :) Pozostawię to bez oceny ;)
Co prawda również czytałam lepsze wiersze, ale i tak wyłapałam swój ulubiony fragment:
"błagasz
mamroczesz
nie słucham tego
nie znam słowa
litość"
;)
O, to mi się nawet podoba. A jakby zrobić tak:
nie słucham tego
nie znam słowa
takiego jak
litość
To byłoby ładniej, rytmiczniej. ''Tego'' by zagrało do ''takiego'' wydźwiękiem. Bo poza tym jest melodyjnie, tylko na koniec gubi się rytm.
dziekuję za kometarze :)
też nie znam słowa litość hihi; trochę słabiutko, ale całkiem całkiem wiersz; dobra tematyka 4:)
Oj, tu mogłaś wicisnąć więcej. Parę linijek dodałoby mocy :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania