Wróg
1.Jesteś dla mnie tylko wrogiem,
Nigdy się nie staniesz Bogiem,
Bo gdy patrzę na Ciebie,
Czuję jakbym była w chlewie.
Bo wroga się nie lubi,
Bo wroga się nie kocha,
Bo wroga się unika,
I mówi się wynocha.
2.Bo taki stulicowy wróg,
Jest jak nie spłacony dług,
Tylko problemy z nim,
To taki nie zgaszalny dym
W życiu mym.
3.Gdy ktoś wtrącić się próbuje,
Mówię jasno nie dziękuje,
Bo mi na tym nie zależy,
No i wtedy wróg mi leży.
Komentarze (3)
No niezłe ;-)
1. "nie zgaszalny" - Niezgaszalny*
2. Te cyferki przed zwrotkami moim zdaniem są zbędne.
Rymy, które stosujesz są takie proste, niezbyt oddziałują na moją wyobraźnię. Tak samo jak opisy. Sam tekst w porządku, puenta specjalnie nie porusza. Przyjemnie się jednak czytało. Zostawiam 4.
chyba wiem o czym jest ten wiersz. ja tez mam takiego wroga.
wlasnie nagrywalem moj apel o zlikwidowanie PsyOp psychologicznych operacji, ktore mecza niewinnych ludzi i lamia prawa czlowieka. podczas odsluchania nagral sie rowniez INNY glos od mojego, (mimo ze bylem sam w domu), ktory mowil "stulicowy wrog". strasznie dziwne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania