Wrzesień
on nie rozsypuje liści
jeszcze nie
on je maluje słońcem jak poeci słowami
ubiera w kolorowe suknie
wiąże szale babim latem
ciasto oplatając na gałęziach
nagina źdźbła traw
chyląc czoła nagłym burzom
jakby zawarł pakt z wiatrem
zmęczony przysiądzie na progu
z wyleniałym kotem
zapomniał pomalować chmur
one wciąż białe lub szare
Komentarze (5)
Wrzesień wstęp do jesieni, barwy babiego lata.
Tak, już ta magiczna pora😉
Magiczny wrzesień, coś w tym jest. Ostatnio komary gryzą, więc nie jest łatwo. Ale chociaż troszkę chłodniej :) za dużo - on, on, one.
Bernadetta core
i masz błąd w tekście
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania