Wrześniowa cisza
Wróćmy między brzozy wysokie
Wiatr dalej niesie echo rozmów
Spotkają się oczy zmylone
Nie było przy tym żadnych bogów
Tylko my tak szczerzy i smutni
Dalej w głowie cisza mi dudni
W jedną noc popsuliśmy wszystko
Wróćmy między brzozy wysokie
Wiatr dalej niesie echo rozmów
Spotkają się oczy zmylone
Nie było przy tym żadnych bogów
Tylko my tak szczerzy i smutni
Dalej w głowie cisza mi dudni
W jedną noc popsuliśmy wszystko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania