Wrześniowe lato

Wrześniowe lato

 

Wrześniowe lato

W soli i piasku

Prześwietlone słońcem

 

Przychodzimy do brzegu

Po fal tajemne szepty

I mew ironiczne chichoty

 

Krynica gwarna

Pełna rozedrganych ludzi

Hałaśliwych w gestach

Pewnych siebie

 

W bańce mydlanej

Fruniemy nad ulicą

Obok wędrownych dzików

Do skweru po kasztany

 

Milczymy

Bo tak wypada

W czas kataklizmu

 

Za to wieczorem

Przypływ przynosi spełnienie

Nazywając uczucia

Płyniemy wzdłuż siebie

Nadzy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bettina 3 miesiące temu
    Dzien dobry,

    Swietny przyklad spleen

    Zytat :

    to wieczorem

    Przypływ przynosi spełnienie

    Nazywając uczucia

    Płyniemy wzdłuż siebie

    Nadzy
  • Sokrates 3 miesiące temu
    również spodobała mi się jedynie ostatnia zwrotka.
  • Bettina 3 miesiące temu
    Moze byc tak, ze ktos juz nie ma pojecia, co wydarzylo sie we wrzesniu I pomimo to bedzie tez Polakiem.
  • Bettina 3 miesiące temu
    Czyli - ja to sie rozgadam - bo mnie to zaqsze bolalo w szkole - profil humanistyczny - Nie wszyscy poszli na wojne.
  • Bettina 3 miesiące temu
    No I pomimo mojej okropnej ignorancji bylam jako osoba lubiana przez nauczycieli historii, oprocz jednego, ktory byl patriotą.
    Pozdrawiam
  • Bettina 3 miesiące temu
    Nie no jeszcze. Jasne, ze moglam byc powodem zazdrosci w pierszej klasie jako posiadaczka 5 piatek na przyklad. Ja po prostu mialam dobra pamiec. Bardzo szybko streszczalam notatki. I do tego bylam potrzebna.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania