Wścieklizna
obiecywałeś a ja wierzyłam
teraz znów kąsasz wyciągniętą rękę
chyba dlatego że lubisz smak krwi
albo te plastry
pod którymi ukrywam naszą znajomość
to skomplikowane
bardziej nawet niż domek z kart
stojący przy drodze donikąd
gotowy runąć
kiedy stawiam kolejne piętro
Komentarze (9)
Początek dobry, domki z kart ograne w poezji...
Pozdrawiam
Pierwsza sobota karnawału, można się bawić.
Pięknego dnia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania