Wspaniałe mechanizmy....
„ Mechanizm”
Wypukłość domów żądna wciąż nowej przestrzeni i nienasycona
we wstydliwej mozaice niewidzialnej anatomii dachów
rozpostarta w niebiosa
Domy które chcą się we wszystkie części nieba gwałtownie otworzyć
bez poblasku swych aluminiowych dachów
gzymsów i rynien wypolerowanych
Foremną strukturą akordy miasta zastygły w szklanym hełmie nieba
niosą wieczny przelicznik barwy na rzeźbę= puste lustro
drzewa = kikuty
= odrąbane ramiona mostu
palce chwytające tęczę
wysypywały z lunety obraz
****** *******
„Akrobata”
Jeżeli po własnych plecach jeździsz na rowerze
drogę podróży nosisz ze sobą
tratujesz wygniatasz depczesz
zamiast płaszcza wisi na tobie martwa natura
- przewrócony w drogę podróży krajobraz
Podniosłeś go i ciężko się przechyliłeś
Krajobraz przewrócony wykrzesał nowe płomienie chmur
Po martwej naturze jeździsz rowerem…
tafla polna pękła pod naciskiem
wzwyż była rozciągnięta dolinami
Jeżeli za sznur pociągniesz
przestrzeń rozsypana w obłoki
wraz z drzewami się uniesie
Makieta nieruchoma najdłużej przetrwa
--------------------------------------------------------------
Moje eksperymenty z dalekimi krajobrazami, jakie prowadziłem pod koniec XX wieku
Na wierzchołek wejdziesz powalonego krajobrazu…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania