"Było mi ciężko ale wspinałam się dalej. Na szóstym poziomie przyziadłam żeby odpocząć." - zamiast "przysiadłam" jest "przyziadłam". Poza tym, zastanawiające i inspirujące opowiadanie. 5, pozdrawiam :-)
"Codziennie wspinam się do góry..." - nie da się wspinać do dołu. Można wspinać się na górę, ale wspinanie się do góry, to maślane masło.
Interpunkcja ledwie dyszy, powtórzenie "góra", pomijam celowe; "wspinanie".
Tekścik o wspinaniu się do góry ;), spadnięciu i obolałym tyłku... Zero emocji, zero wrażeń, jakieś stwierdzenie o pierwszym piętrze. Nic nie sprawia, aby chcieć zastanowić się, co Autorka miała na myśli... O ile miała...
Akwadar To nie jest opowiadanie akcji. Nie przekazałam dobrze moich myśli. Nie wiem czy kiedyś będę potrafiła to zrobić.
Chodziło mi o cele jakie ludzie sobie stawiają. Coraz wyższe poprzeczki. Idą wysoko po schodach, wspinają się i zdarza się że spadają na sam dół i nie chcą już się wspinać. Nie chcą być wysoko i zupełnie sami w życiu.
Dziękuję, że przeczytałeś moje drugie opowiadanie.
Pozdrawiam Cię Akwador
kigja jasne jak słońce, że to nie opowiadanie akcji i nikt nie wymaga w każdym tekście skomplikowanych intryg. Fragment Twojego komentarza jest bardziej interesujący niż opublikowany tekst. Nie chowaj myśli i nie maskuj ich w niewiele znaczących słowach, a treści same nabiorą "życia".
Akwadar Poprawiłam teraz to opowiadanie. Nie wiem czy na korzyść.
Nie będę już pisała. Nie chciałam być trolem. To był powód dla, którego napisałam dwa opowiadania.
Dziękuję Tobie za nowy komentarz Akwadar i szczerość.
Pozdrawiam Cię
Komentarze (14)
"Było mi ciężko ale wspinałam się dalej. Na szóstym poziomie przyziadłam żeby odpocząć." - zamiast "przysiadłam" jest "przyziadłam". Poza tym, zastanawiające i inspirujące opowiadanie. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P. 1988 W wolnym czasie poprawię moje błędy. Dziękuję Tobie za czytanie mojego drugiego opowiadania.
Pozdrawiam Cię Piotrek P. 1988
Tja, artystyczne rozwinięcie przysłowia: „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”.
Bogumił Nie wzorowałam się tym przysłowiem. Dziękuję Tobie za czytanie i analizę.
Pozdrawiam Cię Bogumił
"Codziennie wspinam się do góry..." - nie da się wspinać do dołu. Można wspinać się na górę, ale wspinanie się do góry, to maślane masło.
Interpunkcja ledwie dyszy, powtórzenie "góra", pomijam celowe; "wspinanie".
Tekścik o wspinaniu się do góry ;), spadnięciu i obolałym tyłku... Zero emocji, zero wrażeń, jakieś stwierdzenie o pierwszym piętrze. Nic nie sprawia, aby chcieć zastanowić się, co Autorka miała na myśli... O ile miała...
Akwadar To nie jest opowiadanie akcji. Nie przekazałam dobrze moich myśli. Nie wiem czy kiedyś będę potrafiła to zrobić.
Chodziło mi o cele jakie ludzie sobie stawiają. Coraz wyższe poprzeczki. Idą wysoko po schodach, wspinają się i zdarza się że spadają na sam dół i nie chcą już się wspinać. Nie chcą być wysoko i zupełnie sami w życiu.
Dziękuję, że przeczytałeś moje drugie opowiadanie.
Pozdrawiam Cię Akwador
kigja jasne jak słońce, że to nie opowiadanie akcji i nikt nie wymaga w każdym tekście skomplikowanych intryg. Fragment Twojego komentarza jest bardziej interesujący niż opublikowany tekst. Nie chowaj myśli i nie maskuj ich w niewiele znaczących słowach, a treści same nabiorą "życia".
Akwadar Poprawiłam teraz to opowiadanie. Nie wiem czy na korzyść.
Nie będę już pisała. Nie chciałam być trolem. To był powód dla, którego napisałam dwa opowiadania.
Dziękuję Tobie za nowy komentarz Akwadar i szczerość.
Pozdrawiam Cię
kigja nie łam sie, przełam się ;) pisz... a trollem i tak możesz być ha, ha
Akwadar Ja nie jestem trolem.
Pozdrawiam Cię
kigja nie twierdzę, że jesteś ;)
Akwadar To dziękuję za to.
Pozdrawiam Cię Akwadar
Pozdrawiam!
MC ( i dałem 5)
Czeka na Ciebie trzysetny żołnierz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania