Współpraca
Na niedzielny rosół złota łyżka wpadała
Do pomocy chętnie żelazna ruszyła
Miały dużo pracy, dużo tego jadła
Co ja bym żelazna bez ciebie zrobiła
Huk roboty dzisiaj, trzeba się uwijać
Chochla srebrna z garnka rosół już wypiła
Do szuflady więc czas już
Czas poodpoczywać
Komentarze (1)
Jeszcze nawet po wojnie kobiety uważały, że do gotowania rosołu, aby był klarowniejszy, należy wrzucić złoty pieniądz lub złotą łyżkę. Oczywiście, tylko odpowiednio zamożne, mogły tak gotować. W rzeczywistości nie wiem czy im to czasem nie zaszkodziło, bo moja ciotka chorowała pod koniec życia na raka trzustki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania