Wspominki
Zdejmujesz serce jak płaszcz z ramion
i wieszasz tam, gdzie ja nie sięgam.
Powiedz mi szczerze, Kochanie —
czy ja tu jestem, czy tylko obok?
Gdy mówię: „boję się”, zmieniasz temat,
bo czyjś strach był ważniejszy,
a ja nie chcę być kolejnym zadaniem.
Chcę być domem — nareszcie!
Nie proszę o wybór,
nie stawiam ścian.
Ja chcę tylko wiedzieć,
czy jestem planem, czy tylko tłem dnia?
Może kiedyś zauważysz,
że ratować nie znaczy kochać,
że nie każdy płomień z przeszłości
trzeba wiecznie ratować kosztem nas!
Nie spalę mostów, nie zamykam drzwi.
Zostawię puste miejsce obok siebie,
na wypadek, gdybyś w końcu przyszedł.
Bo było… drugie krzesło przy stole,
zawsze między Tobą a mną.
Jeśli kiedyś je odsuniesz —
może nauczymy się być „my” od nowa,
a jeśli nie…
to wiesz już, jak to jest
siedzieć samemu przy stole,
który zawsze był pełen cudzych spraw.
Komentarze (8)
nie wszystko złoto
co się świeci
tak mówią
nie tylko poeci
piękne nawet
z bliska
gdy się dotknie
często czar pryska
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania