Wspominki
Zdejmujesz serce jak płaszcz z ramion
i wieszasz tam, gdzie ja nie sięgam.
Powiedz mi szczerze, Kochanie —
czy ja tu jestem, czy tylko obok?
Gdy mówię: „boję się”, zmieniasz temat,
bo czyjś strach był ważniejszy,
a ja nie chcę być kolejnym zadaniem.
Chcę być domem — nareszcie!
Nie proszę o wybór,
nie stawiam ścian.
Ja chcę tylko wiedzieć,
czy jestem planem, czy tylko tłem dnia?
Może kiedyś zauważysz,
że ratować nie znaczy kochać,
że nie każdy płomień z przeszłości
trzeba wiecznie ratować kosztem nas!
Nie spalę mostów, nie zamykam drzwi.
Zostawię puste miejsce obok siebie,
na wypadek, gdybyś w końcu przyszedł.
Bo było… drugie krzesło przy stole,
zawsze między Tobą a mną.
Jeśli kiedyś je odsuniesz —
może nauczymy się być „my” od nowa,
a jeśli nie…
to wiesz już, jak to jest
siedzieć samemu przy stole,
który zawsze był pełen cudzych spraw.
Komentarze (8)
"Bo było… drugie krzesło przy stole, zawsze między Tobą a mną." - bardzo wymowne słowa. Nie da się być jednocześnie w dwóch miejscach .Istnieje konieczność podjęcia definitywnego wyboru, bo inaczej krzywdzi się bliskie osoby.
Dziękuję za tę refleksję. Zgadzam się z Tobą Sokrates. Najtrudniej wybrać wtedy, gdy serce nie chce zgodzić się z rozumem.
Pierwszy wers był bardzo obiecujący😉spodziewałam się więcej…
Dziękuję za szczerość. Cenię takie opinie. Następnym razem postaram się zaskoczyć bardziej ;)
Mam takie wrażenie, że ten wiersz ma dużo niezłych, wyrazistych wersów, które rozmywają się wśród tych znacznei mniej udanych. Dobrze by go było dopracować, wyłuskać z niego to, co najlepsze i najistotniejsze.
Dziękuje za Twoją opinie Domi123. Miło, że pierwszy wers przyciągnął uwagę – to już coś, jak na kogoś początkującego. Popatrzę na niego w nieco inny sposób ;)
...
nie wszystko złoto
co się świeci
tak mówią
nie tylko poeci
piękne nawet
z bliska
gdy się dotknie
często czar pryska
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Idealnie w punkt. Dziękuję:) Także pozdrawiam i oby ten dzień taki właśnie był :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania