wspomnienia nieudolnego twórcy wierszy
kolejny z napisanych wierszy
mam nadzieję że już ostatni
przypomina kartkę z pamiętnika
wyrwaną i opuszczoną przez wenę
porzuconą niczym śmieci
pamiętam dobrze pełny kosz
w nim pożółkłe kartki
zapisane brakiem pomysłu
kaleczą jak ciernie
ciało poety który cierpi
jednak ja ten poeta nieudolny
chciałem za wenę oddać wszystko
i w diabelskiej ruletce postawiłem duszę
teraz piszę wiersze w otoczeniu płomieni
przegrałem ...
w najmroczniejszym zakamarku duszy poety
drzemie ziarenko zła które jak wykiełkuje
zabije promyk weny i po niej pozostaną
wspomnienia nieudolnego twórcy
i jego twórczość obróci się w proch
Komentarze (5)
Owieczki! nadchodzi wasze światło wybawienia!
Pisanie o pisaniu wierszy jest diabelnie nietwórcze i banalne.
Nie masz racji. Podaj jakiś argument, a nie pisz mi Twoich bez uzasadnionych komentarzy.
Brak weny może dopaść każdego z nas. Czy to „ jest diabelnie nietwórcze i banalne”? Mam inne zdanie.
meh
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania