Wspomnienia wypływające z...
Gasną światła
lekki dźwięk przymykanych drzwi
krąży w mej głowie
Płomyki świec
wybudzają z sideł zmęczenia
Usta ku jej wargom zmierzają
Bez odzienia przy mnie ułożona spoczywa
tylko drżące jej dłonie i spojrzenie
jakieś takie zbłąkane
więc ukajam szeptem zagubioną duszę
Skrywam w dłoniach ciało sine
Ucząc się dotyku...
Komentarze (4)
Ciekawy wiersz, zaintrygował mnie. Niby prosty, ale dzięki niektórym fragmentom możemy rozpatrywać go różnorako, pod kątem zupełnie innych zagadnień. Zostawiam 5 :)
Bardzo dziękuję!
Tak, wiersz jest bardzo intrygujący. Całościowo również możemy go rozpatrywać zupełnie inaczej, ale moich interpretacji raczej nie zdradzam, bo za duzo o mnie mówią.
Również zostawiam 5 :)
Bardzo dziękuję! Cieszę się z tak pozytywnych opinii :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania