Wspomnienie
Bawię się okruchami swoich wspomnień,
mierzę je rytmem mego pulsu, odmierzającego czas
jaki minął bezpowrotnie i chyba nigdy nie wróci.
Prowokuję myśli do większego wysiłku,
zamykam oczy by przywrócić tamte chwile,
bezskutecznie.
Nagłe olśnienie myśli
i wspomnienia zaczynają się układać w logiczną całość,
przecież nie byłaś żadną zjawą,
lecz normalną dziewczyną o nieprzeciętnej urodzie,
dlatego zrobiłaś na mnie tak wielkie wrażenie.
Miałaś w sobie coś co powodowało, że nie mogłem przejść obojętnie nie zwracając uwagi na twe piękne, przenikliwie niebieskie oczy.
Wabiłaś nimi wszystkich mężczyzn, nawet nie wiedząc o tym,
choć mogłaś się domyślać po reakcji przechodzących i oglądających się panów.
A jednak zwróciłaś uwagę na mnie choć moje krótkie spojrzenie w mig uchwyciło twój niepowtarzalny urok.
Zatrzymałaś się i pewnym ruchem przywołałaś mnie do siebie, podszedłem nieśmiało i zobaczyłem twe niebywale piękne oczy i uroczy uśmiech na twarzy.
Moje ciało zareagowało lekkim drżeniem, ciepłym ale stanowczym głosem powiedziałaś, że wpadłem ci w oko i chciałabyś się ze mną spotkać.
Byłem tak bardzo zmieszany, że początkowo chciałem odmówić, nie odmówiłem a sama myśl o tym,
że spędzę z tobą trochę czasu działała na mnie piorunująco.
Zaproponowałaś mi spotkanie u siebie w mieszkaniu następnego dnia wieczorem wręczając mi swoją wizytówkę.
Ku mojemu zafrasowaniu na pożegnanie musnęłaś mój policzek gorącymi wargami
i powiedziałaś ciepłym głosem do zobaczenia.
Natychmiast poczułem do ciebie takie dobre fluidy a moje ciało przeszył dreszcz podniecenia.
24.02.2026 r.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania