Wspomnienie
Nie pamiętam jak rozstaliśmy się. Nie pamiętam żadnej kłótni, ostrej wymiany zdań, przekleństw. Mam niejasne wspomnienia, że kiedyś byłam szczęśliwa. I nagle to odeszło. Nie wiem kto zawinił. I czy w ogóle była jakaś wina.
Może gdy wrócę do niego, wszystko będzie jak dawniej. Może nie zauważy, że coś się zmieniło. Może znowu każdy dzień będzie spokojny, bezpieczny i podobny do poprzedniego. Tylko że zapomniałam, gdzie mieszkaliśmy. W wysokim bloku czy w domu na skraju lasu? A może w obu miejscach na raz.
Żal mi utraconego szczęścia, bo nikt nie kochał mnie tak jak on.
Komentarze (1)
🙄😳🤨😔
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania