wspomnienie
pamiętam ten moment
tę chwilę
kiedy odchodziłeś
gdy mnie zostawiłeś
i rzuciłeś za sobą różę
i spojrzenie z wyrzutem
a ja później spać nie mogłam
bo o tym myślałam
ale pewnej nocy się podniosłam
i wstałam z kolan
wzięłam ten kwiat nieszczęsny
i go zgniotłam
myślałam, że ból zniknie,
że się rozpłynie
nie, tak się nie stało
a wspomnienie pozostało
i nie wiem czy kiedyś mnie opuści
zarzuci na siebie chustę
- czarną najlepiej
żeby zakryła całą jego twarz
i serce
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania