wspomnienie

pamiętam ten moment

tę chwilę

kiedy odchodziłeś

gdy mnie zostawiłeś

i rzuciłeś za sobą różę

i spojrzenie z wyrzutem

a ja później spać nie mogłam

bo o tym myślałam

ale pewnej nocy się podniosłam

i wstałam z kolan

wzięłam ten kwiat nieszczęsny

i go zgniotłam

myślałam, że ból zniknie,

że się rozpłynie

nie, tak się nie stało

a wspomnienie pozostało

i nie wiem czy kiedyś mnie opuści

zarzuci na siebie chustę

- czarną najlepiej

żeby zakryła całą jego twarz

i serce

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania