Poprzednie częściWspomnienie cz. 1

Wspomnienie cz. 3

Nie odmówiłem,

sama myśl o tym,

że spędzę z nią trochę czasu

działała na mnie bardzo

pozytywnie.

 

Zaproponowała spotkanie u siebie

w mieszkaniu następnego dnia wieczorem wręczając mi swoją wizytówkę.

 

Ku mojemu zafrasowaniu na pożegnanie musnęła mój policzek gorącymi ustami i powiedziała ciepłym głosem do zobaczenia.

 

Natychmiast poczułem do niej bardzo pozytywne fluidy a moje ciało przeszył dreszcz podniecenia.

 

6.02.2026 r.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania