wśród ruin wolności

noszę koszulkę z napisem

nie mam waszej aplikacji

płacę gotówką

 

wzbudzam litość pogardę

śmiech szyderczy

 

takie tam

ludzkie uczucia współczesne

 

proces alienacji rozpoczęty

 

czekam na wyrok słuchając Mozarta

w dłoni trzymam książkę

pachnącą farbą drukarską

 

w oczach płonie żyrafa

pożar gaszę łzami

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

wczoraj zabrano mi kałamarz atrament

pióro i kartkę papieru

żeby chronić

sztucznie wygenerowaną poezję

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania