wśród ruin wolności
noszę koszulkę z napisem
nie mam waszej aplikacji
płacę gotówką
wzbudzam litość pogardę
śmiech szyderczy
takie tam
ludzkie uczucia współczesne
proces alienacji rozpoczęty
czekam na wyrok słuchając Mozarta
w dłoni trzymam książkę
pachnącą farbą drukarską
w oczach płonie żyrafa
pożar gaszę łzami
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
wczoraj zabrano mi kałamarz atrament
pióro i kartkę papieru
żeby chronić
sztucznie wygenerowaną poezję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania