Przypomniał mi się czeski film „Sytuacja awaryjna”, pod którego warstwą absurdu kryje się niepokój. Twój wiersz poruszył we mnie coś podobnego: ten lęk, że można tak bardzo próbować dogonić to, co minęło, że przestaje się wiedzieć, dokąd właściwie prowadzi własna droga. I ten wiatr we włosach… niby ruch, a przecież wciąż na wstecznym. Zostaje długo
Komentarze (14)
Często się spóźniamy...śliczne
Oj, tak... spóźniamy się, spóźniamy... dziękuję, że zdążyłeś
chyba nie bardzo:))
to nie dziękuję... xD
hmmm... nie zdążyłem ze sobą...w wielu miejscach...pozdrawiam....pisz
Ze sobą rzadko kiedy udaje się zdążyć na czas... zawsze zostaje to "całe życie"
będę pisać.
Pozdrawiam ciepło.
Masz rację :))) miłego
Przypomniał mi się czeski film „Sytuacja awaryjna”, pod którego warstwą absurdu kryje się niepokój. Twój wiersz poruszył we mnie coś podobnego: ten lęk, że można tak bardzo próbować dogonić to, co minęło, że przestaje się wiedzieć, dokąd właściwie prowadzi własna droga. I ten wiatr we włosach… niby ruch, a przecież wciąż na wstecznym. Zostaje długo
to tylko Hrabal:)))
To był pociąg bez... specjalnego nadzoru!
Nie znałam tych filmów ani Hrabala, ale to, co tutaj robicie z moim pociągiem, to jest po prostu piękny, czeski film na żywo. 😉
Dusza_boli – masz absolutną rację z tym oszukańczym wiatrem we włosach.
Grisza – dobrze, że ktoś zdjął z niego ten „specjalny nadzór”!
Dziękuję Wam za to niesamowite wyczytanie tekstu. Pozdrawiam wszystkich cieplutko!
W pociągach najważniejsza jest pieczątka:))
To pewnie znowu jakieś nawiązanie do filmu, a ja nie wiem, o co chodzi... i weź tutaj coś mądrego odpisz🤔
Jednym słowem: "Trup w każdej szafie" :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania