Wstęgi

Kości kruszeją i zamieniają się w trociny,

którymi uszczelniasz drzwi, a potem strych

zamienia się w żargoty - powoduje bałagan tam,

gdzie jeszcze wapń nie do końca stężał

i chrupie pod stopami, nagimi do osmego pokolenia.

Więc nakładasz plaster, potem drugi,

choć przecież nie boli.

Choć przecież codzienność jest przejrzysta

i jeśli nawet dym, to tylko od zewnątrz,

od środka ustawiasz doniczki na parapetach,

kruszysz je i ugniatasz w miazgę, z której kiedyś

stworzysz pierwsze wrażenia.

Ale nie dziś jeszcze, jeszcze nie teraz.

 

Dziś kości zamieniają się w trociny,

w palcach kruszysz liście i spajasz syropem,

składając się z drewna.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Marzena wczoraj o 15:46
    Czarna magia Luizjana
  • Sokrates wczoraj o 16:03
    w palcach kruszysz liście i spajasz syropem, składając się z drewna ?
  • nie mam talentu dzisiaj o 5:06
    Jest skinheadem z drewna.
  • nie mam talentu wczoraj o 17:38
    Czy wdzięczne Michaele dźwięczą?
  • hihihi wczoraj o 18:28
    Wylizywałeś syrop z 𝛑.zdy hihihihi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania