(wstęp) Coś się kończy, coś się zaczyna
Ślub na zamku Rozrog był dopiero początkiem historii. Za namową czarodziejki wiedźmin zgadza się ustatkować swoje życie i po powrocie do Kaer Morhen zabiera się wraz z Vesemirem do odbudowy warowni. Pomagają im w tym starzy i nowi przyjaciele, którzy z różnych względów zgodzili się zamieszkać w zamku. Czas polowań na potwory dobiegł końca, lecz Geralt, Eskel i Lambert nie zapominają, kim są. Należą do wymarłej społeczności gotowej w każdej chwili chwycić za miecz i ruszyć na szlak, by nieść pomoc.
Spokojne i beztroskie życie nie wyjdzie im jednak na dobre. Następcy Eredina i jemu podobni znów przybywają do świata ludzi w poszukiwaniu dziecka Starszej Krwi. Tym razem ze zdwojoną siłą. Dodatkowo spokojny żywot wiedźmina i czarodziejki Yennefer zakłóci kolejna wojna wywołana przez ambitnych królów, książąt lub po prostu rozgniewanych prześladowaniami nieludzi.
Świat się zmienia. Przyjaciele odchodzą, wrogowie nadchodzą. Porządek świata zostaje przerwany na rzecz upiorów, wilkołaków i strzyg, mnożących się w ciemnych jaskiniach pod nieobecność wiedźminów.
Aby temu zapobiec, grupa wieśniaków postanawia sama wziąć sprawy w swoje ręce i nie zważając na nic, wypowiada wojnę starym tradycjom. Z biegiem czasu mogą stać się zagrożeniem dla żyjących i martwych. To oni mogą sprawić, że Czas Zimna i Białego Światła powróci.
Komentarze (4)
Krótkie, ale dzięki temu udało mi się przeczytać, bo przyznaję, że styl narracji przeszkadzał mi w czytaniu - strasznie bezosobowy - trochę jak streszczenie jakiejś książki - niby ma być poważnie, mrocznie, a jest ubogo. Nie wiem, czy takie było zamierzenie, ale jeśli tak to nie za dobrze się czyta.
To bardziej informacja o tym, że odbiegam od podstawowego wieśka i piszę coś opartego na nim (świat, postacie). Zamierzam napisać alternatywną historię. To tutaj to bardziej wstęp czego się po mnie spodziewać.
W takim razie wypadałoby napisać, że jest to post informacyjny/nota od autora, bo jednak wchodząc w temat czytelnik spodziewa się historii/prologu - jest to zwyczajnie mylące. I dwa, zmieniłbym kategorię na fanfiction.
Całkiem w porządku, czasami tylko myliła mi się narracja i się gubiłam. Poza tym zapowiada się nawet dobrze, czekam na dalsze losy ;) Ode mnie 4
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania