Wstrząs
Brak mi chęci życia,
bo zabrałeś mi wszystko.
Twój jasny blask zniknął.
Pokazałeś swe czarne oblicze.
Rozwaliłeś nasz pięknie poukładany świat.
I nawet nie mam już ochoty
na namiętny pocałunek przeprosin.
A twe kwiaty nie wyleczą głębokich ran.
Choć me serce nadal krwawi
i świat zrobił się szary,
to pamiętaj, że nie pozwolę
byś był moim przeznaczeniem.
I nauczę się żyć,
byś to ty był nieszczęśliwy.
Komentarze (9)
Fajne zwłaszcza to żeby się temu niemu odgryźć.
5
Dziękuję. Cieszę się :)
Twój wiersz wprowadził trochę zamętu w mojej głowie, gdyż pojawiło się kilka interpretacji i musiałam chwilę się zastanowić, jak ułożyć to w całość. W sumie w taki zamęt wprawiło mnie samo zakończenie, poprzednie wersy odebrałam, jako przedstawienie punktu widzenia zranionej kobiety, osoba, która ją zraniła próbuje przeprosić, jednak jej rana jest zby głęboka, by była w stanie mu przebaczyć? Podmiot próbuje uwolnić się od tej osoby, co jest równoznaczne z uczynieniem jego nieszczęścliwym? Skojarzyło mi się to z sytuacją, gdy ten winowajca ją kocha, lub jej zależność do niego, jest dla niego ważna, a sama osoba mówiąca chce zrobić mu na złość i udowodnić, że sama da sobie radę? No nie wiem, taka moja drobna refleksja, wybacz, że się tak rozpisałam :) Zostawiam 5, bo wiersz mi się podoba :)
Nic się nie stało. Dobra jest twoja refleksja :) Pozdrawiam
Podoba mi się bardzo końcówka. Cały wiersz wyraża taką złość i nieporadność, ale ostatni wers ukazuje jednak te ciepłe uczucia podmiotu lirycznego, jakie żywi wobec tego, do kogo ten wiersz kieruje. Może jedynie nie pasuje mi to "Rozwaliłeś" w środku tekstu, bo jednak nie brzmi zbyt poetycko, to raczej potoczne stwierdzenie i nie komponuje się z resztą tekstu. Mimo to cała reszta wypadła naprawdę nieźle, zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Dziękuję za opinię :)
Przyznaję to z radością na sercu iż tekst ma w sobie deklarację zemsty. Wszak miłość to nie zawsze głupota bo umysłem i sercem drugiego czasem o ziemie miota :) Fajnie się czyta, szkoda ze krótkie ale daje ci piątkę bo to chyba milutkie ^^ Tylko jedna sprawa szkoda że nie rozwinęłaś końcówki tak wspaniale się zapowiadała :)
Dziękuję za dobre słowa. Chociaż tyle dobrego mnie dziś spotkało.
A cóż to się Alicjo stało? Jeżeli chcesz porozmawiać zapraszam na maila jestem dość dobrym psychologiem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania