Wstyd mi przed samą sobą.
Czasem mi wstyd, samej przed sobą.
Że tyle dni, na pogoń za księciem zmarnowałam.
Że codziennie kogoś innego, dla niego grałam.
Że mi odwagi zabrakło, by pozostać sobą.
Że nie porozmawiałam, w cztery oczy z tobą.
Że nie potrafiłam, posklejać uczuć w słowa.
Że kochałam ciebie, i dziś pokochałam od nowa.
Że znów stchórzę, i pod maską przyjaźni.
Będę udawała, iż jej obecność obok ciebie mnie nie drażni.
Że kłamałam, i dalej kłamie.
Że raniłam ludzi, i dalej ich ranie.
Dlatego list dzisiaj ci zostawiam, i o wybaczenie proszę.
Bo choć życia ci nie zmarnowałam, to boję się przyszłych wiosen.
Wiesz gdzie mnie szukać, wiesz że na odpowiedz czekam.
Napisz mi cokolwiek, bo życie ucieka.
Komentarze (11)
Ten wiersz jest świetny. Na prawdę kapitalny. Przeczytałem go 3 razy i za każdym razem zrobił na mnie tak samo olbrzymie wrażenie. Gratuluję.
Przeczytałem 4 raz - wciąż tak samo genialny.
Dzięki, cieszę się że czytasz moje wypociny.
Tina12 Wypociny? Dziewczyno - te Twoje wiersze które przeczytałem i oceniłem uważam za świetne. A ten tak bardzo przypadł mi do gustu że mogę go czytać raz za razem. Rozwijaj się dalej bo idziesz w dobrym kierunku z tym co tworzysz.
pharunwh miło to słyszeć
"Że znów stchórzę, i pod maską przyjaźni.
Będę udawała, iż jej obecność obok ciebie mnie nie drażni."
a ten fragment jest kulminacyjnym momentem wiersza - zenitem tak świetnie napisanym że te dwa wersy już umiem na pamięć bo tak dobrze ubierają w słowa to co człowiek nie raz przeżył.
Życie to najlepsza inspiraca do wierszy.
Hm...Wiesz bardzo osobisty, momentami słychać banalność, ale ważniejsze jest to, co dzieje się w Tobie teraz, po jego napisaniu. Nazwałaś bowiem pewien stan emocjonalny, w którym się znajdujesz... Na świecie nie ma idealnych relacji, bo ludzie nie są idealni. Tak już jest. Ważne, żeby umieć poskładać coś z tego, co mamy w sobie... I myślę, ze każdy przynajmniej raz w życiu poczuł taki wstyd do samego siebie, tym bardziej większy, jeśli myślał, że jest dobrym człowiekiem. W ludziach jest trochę zła i trochę dobra. Co z tym zrobimy, zależy tylko od nas...
Wiem, wiem. Wiersz jest napisany przy okazji komersu w gimnazjum. Kiedy nie zostałam zaproszona przez mojego księcia z bajki.
Wspaniały wiersz, 5
Ciesze sie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania