Wszelkie wnętrzności (proza poetyzowana)
Wszelkie wnętrzności, których nosiciele wszczęli globalną awanturę - wywrócony porządek czasu, teraz ziarnami piasku zalega na biurkach. Złoty pyt, lecz wartość jego niższa, niż karłowatej gwiazdy, gdzieś na marginesie kosmosu, w zaułkach drogi mlecznej.
Wszelkie wnętrzności, gdy patos zmienia swą pozę w eros, a eros zmienia się pozycją z humanitarnym nadęciem - zaklinacze węży siedzą teraz w ogrodzie i testują kolejny system nawadniający, a urodzajność burzy, która zsyła nam grad, pozostawia tylko więcej pytań.
Wszelkie wnętrzności, które ociepleniu muszą sprostać. Kompozycję społeczną poddaje się obróbce w temperaturze krytycznej, gdy kolejna dezaprobata powoduje ochoczy aplauz, a gromkie brawa pociągają za sznurki z praniem, by w ten sposób zakryć może brudy.
Wszelkie wnętrzności, które wyjmują nam ze skrzynek pocztowych, a gołębie mają już w dupie pokój, bo lepiej czują się w przestrzeni powietrznej, gdy biel staje się wyraźna i zbyt jasna, by motłoch stał się potulnym organem wykonawczym; budowaliśmy to więzienie latami, tylko po to, by ponownie mieć miejsce, z którego możemy się wyrwać, lecz brakło nam włosów i zdaje się, że w stronę przyszłości wiodą nas łysawe głowy dziewcząt. Nie możemy przecież dać się zwieść opresjom, modelom, czy rolom.
Narzucili nam wolność, z której człowiek od zawsze bał się korzystać. Narzucili nam wolność jak worek na głowę.
Komentarze (4)
" Narzucili nam wolność jak worek na głowę."
Ale spróbuj ten worek zrzucić, wnet zostaniesz faszystą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania