Wszyscy będziemy zaszczepieni

To kolejny przewrotny tytuł.

Nie ma co się oszukiwać. "Maszynka" do wykańczania ludzi, która uciekła prawdopodobnie z laboratorium dotknie każdą osobę stąpającą po Ziemi. Wymiecie słabych i pozostawi silnych i odpornych. Czy to było celowe? Mam nadzieję, że nie . Jak stworzyć wirusa, który będzie szczepionką, dla antyszczepionkowców i innych, a nie będzie zabijał ludzi? To jest bardzo trudne. Ponieważ sam mechanizm wnikania wirusa do komórki jest poprzez białko ACE2 ( enzym) i komplementarny kolec wirusa (ang. spike). To musiałaby być hybryda. Na przykład niegroźny wirus korona przeziębienia z jednym kolcem od "SARS'a" . I żaden rząd nie podpisze na to zgody, bo to jest inżynieria społeczna - wypuszczenie choroby lekkiej ( przeziębienia), która wyćwiczyłaby organizm w rozpoznawaniu przeklętego kolca i cholernej "maszynki" do niszczenia ludzi. RNA wirusa byłoby inne, więc to przeziębienie miałoby dużo mniejszą skuteczność w porównaniu do szczepionki z fragmentem RNA wirusa. Ale ktoś zapyta, co jeżeli niegroźny wirus wymknie się spod kontroli? Jednak i tak prędzej czy później stworzą wirusa atentuowanego, podobnego w działaniu do szczepionki Sabina.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • poco 2 miesiące temu
    jakiś świrus
    stworzył wirus?
    nieee... to było przemyślane
    wszyscy mamy przekichane
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Jak stworzę Wielki Teatr, zaproszę Cię jako głównego wodzireja :)
  • poco 2 miesiące temu
    super! będę miał robotę
    i nareszcie to co plotę
    co wymyśla moja głowa
    moje piekne, mądre słowa

    pozna świat, jestem rad
    z wrażenia na dupem siad
    szczeka mi opadła
    na wysokosc sadła
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    poco
    czy to nie jest straszne
    że twa szczęka padła
    na wysokość sadła?
  • poco 2 miesiące temu
    oj straszne to miły bracie
    lecz także opadły gacie
    z tego szoku, wrażenia
    że ktoś mnie tu docenia

    i chce mi dać robotę
    mnie obiboka, niecnotę
    uczynić ze mnie artystę
    wprost niedowierzam... o chryste
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    gdyby chcieli nas wykończyć, zniszczyć czy wymieść Ziemi, nawet byś nie zauważył jakby nic po tobie nie zostało.
    Oni chcą nas jaknabardziej zniewolić, podporządkować i doić, doić, doić. Oczywiście, ze NIEszczepić się jak ma się jakiekolwiek szare komórki i buntować bo to nasza jedyna obrona. Jaki wirus Panie, ja tu mam kredyt i alimenty do spłacenia, czasu nie mam się zarejestrować, spisać, wziąć udział w loterii, zdecydować ile akcji EKIPY zakupić, co dopiero szczepić, powiariowali...
  • Grain 2 miesiące temu
    U mnie, po drugiej dawce w uszach i nosie narosło włosów. Muszę dogrzebać się w szpargałach do trymera - prezentu od nowoczesnej córki. Najwyższa pora, bo czasem pyta czy używam.
  • Ant 2 miesiące temu
    Trzeba się cieszyć, że można się zaszczepić. Są wirusy, na które nie wynaleziono szczepionki.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Wirus zapalenia wątroby typu C, HIV.
  • Grain 2 miesiące temu
    Abbie Faria ja już się zaslepiłem.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Grain Ja się nie zaślepiłem, ale zaszczepiłem. Dzień po drugiej dawce bolała nie głowa -'faizer"( nie piłem alko w dniu szczepień - uprzedzam miłe komentarze). Pewnie głowa mnie bolała od tych czipów, ale przeszła. Chyba zamówię sobie MRI, wtedy czipy się zepsują i nie będą mnie śledziły.
  • Grain 2 miesiące temu
    Abbie Faria to chyba robota kleryków.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Grain Nie śmiem pytać, ale zapytam. Co Panu zrobili klerycy?
  • Grain 2 miesiące temu
    Powinienem, napisać to w poprzednim wpisie.
    Pewien biskup ścigał i czepiał się kleryków z seminarium służących do mszy, że mu leją za dużo wina do kielicha.
    Ci /klerycy/ znając jego nawyk walenia dłonią w ambonę, postanowili się odegrać wkładając pinezki pod tkaninę, prześcielającą krawędź ambony.
    Kiedy zaczął kazanie słowami - tak dzisiejsza młodzież - od razu walnął pięścią.
    A kiedy zabolało ukłucie dodał w afekcie - to robota kleryków.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    To bardzo zabawna bajeczka. Klerycy służący do mszy, ani ministranci nie leją wina mszalnego do kielicha. Podają ampułki na tacy, a co leją, to wodę na ręce celebransa, do obmycia. Wino nalewa ksiądz.
  • Grain 2 miesiące temu
    Abbie Faria przypomniałem sobie - chodziło o podpijanie mszalnego wina. Skleroza.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania