Wszyscy jesteśmy mordercami
Wszyscy jesteśmy mordercami
W nocnych przemyśleniach
Ilu ludzi zabijamy
W milczących spojrzeniach?
W intymności i dyskretnie
Ostrza w serce wbijamy
Ile głów jeden umysł zetnie?
Ilu ludzi naprawdę nie znamy?
Wszyscy jesteśmy mordercami
W nocnych przemyśleniach
Ilu ludzi zabijamy
W milczących spojrzeniach?
W intymności i dyskretnie
Ostrza w serce wbijamy
Ile głów jeden umysł zetnie?
Ilu ludzi naprawdę nie znamy?
Komentarze (7)
Powiem otwarcie, jest tu potencjał, ale trzeba by przebudować, to oczywiście moje zdanie tylko, ten wiersz, aby chwycił za serce i trzepnąl o glebę. Teraz tego nie robi.
Pozdrawiam znowu :)
Jak już się wymądrzyłem to napiszę Ci mniej więcej o co mi chodziło. Po pierwsze według mnie to trochę przegadane. Na tę ilość informacji, które zawarłaś, czy zawarłeś, w tym wierszu jest za dużo słów, za mało pozostawiasz odbiorcy aby sobie „dorysował” resztę.
Moja propozycja nie jest doskonała, ale da Ci próbkę tego o czym ględzę :)
Spojrzenia
mroczne spojrzenia zaułków myśli
dźgają kolejne miliony winnych
nieznany człowiek tysiące razy
ginie ścinamy
mieczem niechęci niechęci
Według mnie zmiana tytułu tez jest niezbędna. Niczego nie musisz, możesz zostać, przy własnej wersji, to oczywiste.
Pozdrawiam:)
Jej, to jest dobre. Może zostawię ten wiersz, albo usunę i popracuję nad nim jeszcze.. Chyba masz rację. Dziękuję, jesteś bardzo pomocny! Miłego dnia!
Hej po przemyśleniu, jako tytuł tej mojej przeróbki lepszy by był „Sztylety”. Słowo „spojrzenia” jest poniżej w tekście, sztylety w tytule dodały by ostrości temu krótkiemu ale... no:)
Miłego Tobie również :)
oczywiście niechęci niechcący mi się powtórzyło, teraz zauważyłem:)
Maurycy Lesniewski sztylety brzmi lepiej niż wszyscy jesteśmy mordercami,dziękuję!
...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania