wszystkie moje matki

a gdy już odrosną mi nogi i ręce

pokroję chleb

serem obłożę

przez dziury słońce wpadnie

plamiąc sukienkę

fałdami spłynie do stóp

 

a gdy już odrosną mi włosy

w warkocz wplotę deszcze i mgły

dojrzewające w szczerym polu

gdzie ugór albo łany

co roku wyrastają z innych ziaren

bo nic się nie wróci

i nic nie jest nam dane na zawsze

 

więc gdy już odrosną mi oczy i usta

inne niebo zobaczę nad głową

inaczej wypowiem wdzięczność i skargę

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Patriota 11.04.2022
    Zmień inny niebo na "inne niebo", a tak całkiem ok.
  • IgaIga 13.04.2022
    Patrioto - poprawiłam. Dzięki.
  • Trzy Cztery 11.04.2022
    Niesamowita jest ta ukryta przewrotność w wierszu. piszesz o odrastaniu straconych nóg, rąk, włosów, a nawet oczu i ust, ale zaznaczasz wyraźnie: "nic się nie wróci". A więc nie odrosną nogi, ręce, włosy, oczy, usta. Bo jak nic, to nic.
    Dlatego strofę:

    więc gdy już odrosną mi oczy i usta
    inny niebo zobaczę nad głową
    inaczej wypowiem wdzięczność i skargę

    należy czytać tak:

    zawsze takie samo niebo zobaczę nad głową
    tak samo wypowiem wdzięczność i skargę
    bo nic się nie wróci
    i nie odrosną mi nigdy ręce nogi włosy oczy usta

    Tylko, żeby ten przekaz wyczytać z wiersza, trzeba zwrócić uwagę na każde słowo.

    (Wiersz całkiem, całkiem. Dużo dobrego robią powtórzenia. A tylko w pierwszej strofie nie bardzo rozumiem, o jakie dziury chodzi, bo jeśli w serze, to słońce dotrze do chleba, nie sukienki, jednak można tu sobie pofantazjować - może chodzi o dziury w firance, dziury w chmurach, tylko to fantazjowanie czasem się zdarza, czasem nie , i dlatego nad tą strofa jeszcze bym pomyślała, tzn. nad tymi dziurami).
  • Patriota 11.04.2022
    Kurczę, dojdzie do tego, że zacznę czytać wyłącznie Twoje komentarze Trzy Cztery, bo widzę, że lepiej orientujesz się w sytuacji i przekazie utworów, od samych autorów;)))) Komentarze są po prostu genialne.
  • IgaIga 13.04.2022
    Trzy Cztery - niesamowite, to są Twoje komentarze. A co do tych dziur... Jak trzymasz ser w dłoniach (jeszcze przed położeniem na kromkę), to słońce przez te dziury pada na stół albo na sukienkę... Może też na podłogę czy ścianę. Jest wiele możliwości.

    Dziękuję za poświęcony czas.
    Pozdrawiam.
  • MartynaM 11.04.2022
    Nie podoba mi się odniesienie w pierwszej strofie do nóg, bo przecież nimi peelka nie pokroi chleba, a w tej chwili wygląda na to, że chciałaby... reszta świetna!
  • IgaIga 13.04.2022
    MartynaM - eee. Jakoś źle Ci się czyta ?
    Dziękować.
  • Dekaos Dondi 11.04.2022
    Igalga↔Jam na Tak. Nawet tak jakoś, ze zmartwychwstaniem mnie się przy końcu skojarzyło. Że nie wróci, tu, ale... ?
    Pozdrawiam:)?↔%
  • IgaIga 13.04.2022
    Dziękuję, DD :)
  • Jacom JacaM 12.04.2022
    to cały czas to samo niebo a że inne oczy..cóż :-)
  • IgaIga 13.04.2022
    Jacom JacaM - no cóż... Dzięki!
  • kikimora 12.04.2022
    Uniwersalne przesłanie - brawo!
  • IgaIga 13.04.2022
    kikimoro - pięknie dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania