wszystkim przykro jest
tej nocy znikłem,
gdy nie było cię ze mną,
stałaś gdzieś obok,
w brudnej piżamie,
i teraz to nie jestem ja,
ani ty, pozostał ktoś inny,
bez pamięci,
widzę skrawki mnie,
podłe, brudne,
krwi pełno w życiu mym a gdzie ty,
gdzie jesteś ty,
bo ja krzyczę i cierpię,
każdej nocy śnią się sny w których sama przemoc i
straszne łzy,
więc powiedz kurwa jak mamy żyć,
w tym cieniu w którym chmury płaczą na zgnitą ziemię
w której mrok trzepie mnie mocno w łeb,
gdzie kurhany śniegu krztuszą się też od własnych łez,
i wszystkim przykro jest...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania