wszystkim przykro jest

tej nocy znikłem,

gdy nie było cię ze mną,

stałaś gdzieś obok,

w brudnej piżamie,

i teraz to nie jestem ja,

ani ty, pozostał ktoś inny,

bez pamięci,

widzę skrawki mnie,

podłe, brudne,

krwi pełno w życiu mym a gdzie ty,

gdzie jesteś ty,

bo ja krzyczę i cierpię,

każdej nocy śnią się sny w których sama przemoc i

straszne łzy,

więc powiedz kurwa jak mamy żyć,

w tym cieniu w którym chmury płaczą na zgnitą ziemię

w której mrok trzepie mnie mocno w łeb,

gdzie kurhany śniegu krztuszą się też od własnych łez,

i wszystkim przykro jest...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania