Wszystko
Wstaję rano,
Chciałbym jeszcze spać,
Głodny jestem bardzo,
Pić mi się chce,
Ale co z tego,
Skoro mam Ciebie,
Idę robić to co muszę,
Nie chcę nikogo słuchać,
Skrzywia mi się życie,
Pracy jest w opór,
Ale co z tego,
Skoro widzę Ciebie,
Bieda może mnie zastać,
Mogę nie mieć co ubrać,
Szukać czegoś do jedzenia,
Pić deszczówkę dniami,
Ale co z tego,
Skoro czuję Ciebie,
Samoloty nade mną latają,
Śmierci tyle co powietrza,
Dźwięki silników czołgów,
Strzały z daleka słyszalne,
I co z tego,
Skoro mamy naszą miłość,
Mogą mnie napaść, ograbić,
Złupić wszystko co cenne,
Zniszczyć każdą pamiątkę,
Pozbawić mnie domu,
No i co z tego,
Skoro nie zabrali mi Ciebie,
Straciłem ręce i nogi,
Obdzierają mnie ze skóry,
Bez włosów moja głowa,
Wręcz symbolem upadku,
Ruszyć się już nie mogę,
Ale co z tego,
Skoro jesteś obok mnie,
Mogą powiesić na słupie,
Zgwałcić w stodole,
Zabić i zakopać w dole,
I co będą mieli z tego,
Skoro to co nasze, będzie nasze,
Po co mi wszystko,
Skoro mam wszystko.
Komentarze (1)
Piszesz o Chrystusie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania