Wszystko

Wstaję rano,

Chciałbym jeszcze spać,

Głodny jestem bardzo,

Pić mi się chce,

Ale co z tego,

Skoro mam Ciebie,

 

Idę robić to co muszę,

Nie chcę nikogo słuchać,

Skrzywia mi się życie,

Pracy jest w opór,

Ale co z tego,

Skoro widzę Ciebie,

 

Bieda może mnie zastać,

Mogę nie mieć co ubrać,

Szukać czegoś do jedzenia,

Pić deszczówkę dniami,

Ale co z tego,

Skoro czuję Ciebie,

 

Samoloty nade mną latają,

Śmierci tyle co powietrza,

Dźwięki silników czołgów,

Strzały z daleka słyszalne,

I co z tego,

Skoro mamy naszą miłość,

 

Mogą mnie napaść, ograbić,

Złupić wszystko co cenne,

Zniszczyć każdą pamiątkę,

Pozbawić mnie domu,

No i co z tego,

Skoro nie zabrali mi Ciebie,

 

Straciłem ręce i nogi,

Obdzierają mnie ze skóry,

Bez włosów moja głowa,

Wręcz symbolem upadku,

Ruszyć się już nie mogę,

Ale co z tego,

Skoro jesteś obok mnie,

 

Mogą powiesić na słupie,

Zgwałcić w stodole,

Zabić i zakopać w dole,

I co będą mieli z tego,

Skoro to co nasze, będzie nasze,

 

Po co mi wszystko,

Skoro mam wszystko.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marabut 4 godz. temu

    Piszesz o Chrystusie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania