Czasami lepiej nie pytać. Z wiersza bije świadomość potrzeby zamknięcia gorzkiego doświadczenia. Stąd przeganianie czarnych chmur i lazurowe niebo - port podmiotu. I tak trzymać:)
Nieźle napisany wiersz, bo określony klimat powstał.
4.
Pozdrawiam:)
Ostatni wers z portem, od razu przypomniał mi tekst z piosenki Piaff " Millord", i akurat to tłumaczenie mi pod kopułą zaświtało.
Nawet, nawet mi zagrałaś Monia.
To właśnie pan, Milord
Ach, co za gość...no, no..?
Po coś pan lazł w ten port ?
Ech, po co panu to ?
Lecz skoro pan tu wpadł
to szczęścia miał Pan moc
że na mnie akurat
natrafił pan w tę noc
Ja takich tu, jak pan
bawiłam nie raz i...
wspaniale będzie nam...
Milordzie... skąd te łzy.
Komentarze (3)
Nieźle napisany wiersz, bo określony klimat powstał.
4.
Pozdrawiam:)
Nawet, nawet mi zagrałaś Monia.
To właśnie pan, Milord
Ach, co za gość...no, no..?
Po coś pan lazł w ten port ?
Ech, po co panu to ?
Lecz skoro pan tu wpadł
to szczęścia miał Pan moc
że na mnie akurat
natrafił pan w tę noc
Ja takich tu, jak pan
bawiłam nie raz i...
wspaniale będzie nam...
Milordzie... skąd te łzy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania