nie wszystko jest muzyką
w bitwach na słowa łapał spadające, zawieszał na strunach gitary.
śpiewał.
od tęsknoty po ucieczkę z rozgrzanych, zaborczych ramion.
nie oglądał się. mrok przyjmował ochrypły szept, obiecywał,
wyciszał muzykę, która rozwalała od środka.
a krzyczały teksty, kiedy nie rozumiał go świt.
czasami rysował. każda kreska definiowała walkę, rzucała światłocień.
mówiła, o czym wolał milczeć.
dzisiaj, gdy kładzie dłonie na klawiaturze, słychać śmiech.
wypływa z ekranu, zalewa stronę
za stroną.
i w tym jeszcze jest życie.
Komentarze (7)
„łapał spadające, zawieszał na strunach gitary” - obraz zostaje.
Dziękuję, Ninja, za przeczytanie i komentarz
Gorzki wiersz, przykry.
Dobija to, że tak naprawdę uciekając od tego co wywołane przez kogoś, z jego powodu i tak koniec końców kończymy na łasce czy niełasce innego kogoś. Z całą tą naszą sztuką, z nami całymi w tej naszej sztuce. I to, że nawet ten śmiech, który możemy dostać zrówna się ze szczerym uśmiechem, bo tak jak i on wypełnia pustkę.
Ja to interpretuję też smutno… niełatwe życie artysty, który skończy nie tam gdzie powinien😞ładny wiersz
Czy należy smutno interpretować? Chyba nie, choć życie każdego artysty łatwe nie jest. Dopadają go wewnętrzne rozterki, walka z codziennością, w której czasami trudno im się odnaleźć. Czasami myślę, że im więcej darów od Boga, tym większy w tym ciężar, odpowiedzialność... jakby testował Bóg, ile jednostka jest w stanie udźwignąć, przyjąć na barki, żeby nie złamało...
Dlatego pewnie uciekają niektórzy w jakieś używki, traktując to jak otwarte drzwi do złapania
oddechu. Ostatnio choćby głośna sprawa z liderką zespołu Bajm... Chodzi o to jak łatwo można coś osiągnąć i równie łatwo stracić... jedni tracą, inni wracają jak z dalekiej podróży.
Może i ten śmiech na końcu jest też formą obrony, tarczą, która chroni przed bólem, osamotnieniem, niezrozumieniem?
Roma, Beri, starałam się w tym komentarzu odpowiedzieć na Wasze słowa, mam nadzieję, że to się udało...
Dziękuję Wam za przeczytanie i ślad pod wierszem...
Piękny wiersz, bije siłą i delikatnością jednocześnie.
W chaosie słów i światłocieni dostrzec puls życia...
Dziękuję Ci za przeczytanie i podzielenie się refleksją...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania