wszystko jest w nas, ale nas czasami tam nie ma

nigdy nie widziałam anioła w locie, stojąc na rękach, by dotknąć stopą nieba

nigdy nie mijałam przy drodze drzew, przywiązanych do człowieka

widziałam jednak

wiatr, co włosy rozpuścił i potargany do domu wracał

deszcz, który do stóp padał, nie mocząc pięt w kałuży

i nas

przez dziurkę, od klucza odlatujących gęsi

chociaż klamka już zapadła, w naszej pamięci

 

dzisiaj idę kasztanową aleją

pomiędzy cieniami traw zaschniętych

nie drzew

drzew już dawno w nas nie ma

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • TseCylia 2 dni temu
    Świetna poezja.
  • Asteria 2 dni temu
    Szału nie ma, ale niedługo nie będę miała czasu na pisanie, to teraz trochę wrzucam :)
    Dzięki za komentarz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania